Nowa jakość w Swarzędzu – Patryk Jaworski o otwarciu biura Freedom [WYWIAD]

Agnieszka Dąbrowska

Dyrektor Franczyzy

lip 09, 2025 · Time 10 min. czytania

Zapisz się na nasz newsletter

    Proszę o zaznaczenie zgody.

    Potwierdzam, że zapoznałem/am się z Polityki prywatności i klauzulą informacyjną Freedom Nieruchomości sp. z o.o. oraz jej partnerów franczyzowych (współadministratorów)

    Patryk Jaworski to nowy franczyzobiorca w sieci Freedom, który właśnie otworzył oddział Freedom Swarzędz. Po latach pracy w sprzedaży i zarządzaniu zespołami postanowił pójść własną drogą i zająć się tym, co naprawdę go pasjonuje.

    Rozmawiam z Patrykiem o tym, co zainspirowało go do zmiany zawodowej, jak ocenia potencjał lokalnego rynku i dlaczego postawił właśnie na Swarzędz. Patryk dzieli się też swoimi planami dotyczącymi rozwoju zespołu, spojrzeniem na współczesną sprzedaż oraz tym, co jego zdaniem, wyróżnia Freedom na tle innych marek obecnych w regionie.

    Agnieszka Dąbrowska: Patryk, zanim pojawił się pomysł na własne biuro nieruchomości, pracowałeś w sprzedaży i zarządzałeś zespołami. Co sprawiło, że zdecydowałeś się całkowicie zmienić branżę i wejść właśnie w nieruchomości?

    Patryk Jaworski: Zanim wszedłem w nieruchomości, przez lata pracowałem w sprzedaży i zarządzałem zespołami. To była dobra szkoła. Nauczyłem się jak rozmawiać z ludźmi, budować relacje, prowadzić zespół i osiągać wyniki. Jednak w pewnym momencie poczułem, że szukam czegoś bardziej swojego i chcę robić coś, co naprawdę mnie pasjonuje.

    I tak naprawdę temat nieruchomości zawsze gdzieś za mną chodził. Nawet mając ograniczone środki, kombinowałem: jak sprzedać swoje mieszkanie drożej, co zrobić, żeby lepiej się prezentowało, gdzie kupić coś taniej, wyremontować i sprzedać z zyskiem. Lubiłem to – szukanie potencjału, podejmowanie decyzji, ryzyko, które może się opłacić.

    W końcu pomyślałem: skoro i tak mnie to kręci, a do tego mam doświadczenie w sprzedaży i pracy z ludźmi – czemu by nie połączyć tych światów? I tak powstał pomysł na własne biuro.

    AD: Czy moment, w którym zacząłeś inwestować we własne nieruchomości (kupno, remont, sprzedaż), był dla Ciebie pierwszym sygnałem, że chcesz działać w tej branży zawodowo?

    PJ: Szczerze mówiąc, na początku wcale nie odbierałem tego jako planu na przyszłość czy pomysł na nową branżę. Kierowałem się głównie chęcią powiększania swojego kapitału. Motywowało mnie to, że przy dobrej decyzji można na jednej transakcji zarobić naprawdę fajne pieniądze albo poprawić komfort życia.

    Cel był prosty – małymi krokami iść do przodu. Zaczynałem w mieszkaniu 38 m² na 12. piętrze w starym wieżowcu. Marzyłem wtedy, żeby kiedyś dojść do momentu, w którym będę mógł wybudować własny dom.

    I właśnie teraz to się dzieje. Dopiero z perspektywy czasu widzę, że te pierwsze decyzje były początkiem dużo większej drogi, która naturalnie zaprowadziła mnie do miejsca, w którym jestem dziś.

    AD: Dlaczego postawiłeś właśnie na współpracę z Freedom? Co przekonało Cię do tej franczyzy?

    PJ: Na początku nie było to dla mnie oczywiste. Zastanawiałem się, czy lepiej otworzyć własne biuro niezależnie, czy wejść we współpracę z dużą, znaną marką. Miałem już wypracowane kluczowe umiejętności: zimne telefony, pozyskiwanie klientów, prowadzenie spotkań, budowanie relacji, zarządzanie zespołem. Doświadczenie z wcześniejszych transakcji, jeszcze zanim oficjalnie działałem w branży, dało mi też dobry pogląd na proces prowadzenia klienta od A do Z.

    Jednocześnie nie lubię być ograniczany i zależało mi na swobodzie działania. Z drugiej strony widziałem zalety współpracy z dużym graczem: marka, doświadczenie, dział prawny, sprawdzony CRM i ludzie, którzy naprawdę znają ten rynek od podszewki.

    Podczas rozmowy z liderami rynku trafiłem na Anię Bralczyk z Freedom. Już po tej rozmowie wiedziałem, że to będzie dobry wybór. Poszedłem za ideą „duży może więcej” – podejściem, które już nie raz się u mnie sprawdziło.

    Doświadczenie, znajomość kruczków prawnych i całe wsparcie, które oferuje Freedom, przekonały mnie, że oprócz samej sprzedaży i procesu jest cała masa rzeczy, które trzeba znać, żeby w branży się odnaleźć i działać profesjonalnie.

    AD: Otwierasz biuro w Swarzędzu, miejscowości, która dynamicznie się rozwija, ale sąsiaduje z dużym i konkurencyjnym rynkiem poznańskim. Jak oceniasz potencjał tego rynku?

    PJ: Otwieranie biura w Swarzędzu to dla mnie świetna decyzja. To miejsce, które naprawdę się rozwija. Nowe inwestycje mieszkaniowe, coraz więcej ludzi szuka tu swojego miejsca na ziemi. Sam wybrałem to miejsce do swojego życia i uważam, że był to świetny wybór.

    Oczywiście, Poznań to duży, konkurencyjny rynek, ale Swarzędz ma swoje atuty: jest bardziej kameralny, z dobrą infrastrukturą i spokojniejszą atmosferą, co przyciąga wiele rodzin i osób szukających komfortu poza miastem.

    To też strategiczne miejsce, bo odległość do Poznania jest tak znikoma, że nadal mamy otwarty rynek całego Poznania, Swarzędza i okolic. Swarzędz to idealnie prężnie rozwijające się miejsce, a do tego koszty lokalu są tu zdecydowanie niższe niż w dużym mieście. Widzę tu spory potencjał i szansę na rozwój. To rynek, gdzie można działać efektywnie, łącząc doświadczenie z lokalnym podejściem.

      Zostań naszym franczyzobiorcą

      Skontaktuj się z nami i dowiedz się, jak otworzyć pewny biznes w nieruchomościach

      Proszę o zaznaczenie zgody.

      Potwierdzam, że zapoznałem/am się z Polityki prywatności i klauzulą informacyjną Freedom Nieruchomości sp. z o.o. oraz jej partnerów franczyzowych (współadministratorów)

      AD: Jakie widzisz największe wyzwania, a jakie szanse na lokalnym rynku nieruchomości? Co wyróżnia Swarzędz na tle innych miejscowości?

      PJ: Swarzędz to rynek z dużym potencjałem rozwojowym. Dynamicznie się rozwija, pojawia się tu coraz więcej nowych inwestycji i infrastruktury, co przyciąga zarówno kupujących, jak i inwestorów.

      Największym wyzwaniem jest zbudowanie zaufania u każdego klienta i sprostanie jego oczekiwaniom. To podstawa, żeby działać tu skutecznie i na dłuższą metę.

      Lokalny rynek cechuje stabilność i zdrowe tempo wzrostu, co daje dobre warunki do prowadzenia biznesu. Wyróżnia się strategicznym położeniem blisko Poznania, świetnym dostępem komunikacyjnym oraz bardziej przystępnymi kosztami nieruchomości w porównaniu do większego miasta. Dzięki temu Swarzędz jest atrakcyjną alternatywą dla osób, które chcą mieszkać blisko miasta, ale cenią sobie bardziej kameralną atmosferę.

      AD: Czy widzisz jakieś specyficzne potrzeby klientów z tej okolicy?

      PJ: Klienci z okolic Swarzędza to często osoby, które przenoszą się z miasta w poszukiwaniu spokoju i lepszej jakości życia. Są przyzwyczajeni do wygody. Chcą mieć wszystko pod ręką, ale jednocześnie coraz bardziej odczuwają zmęczenie miejskim zgiełkiem i tempem życia.

      Szukają swojego azylu, miejsca, gdzie będą mogli odpocząć, wychować rodzinę i cieszyć się spokojem, nie rezygnując przy tym z szybkiego dostępu do sklepów, szkół czy dobrej komunikacji. To ludzie, którzy oczekują idealnego balansu między komfortem codzienności a ciszą i kameralną atmosferą, czyli dokładnie to, co oferuje Swarzędz i jego okolice.

      AD: Czy planujesz budować zespół agentów? Jakiego rodzaju osoby chciałbyś zaprosić do współpracy w swoim oddziale?

      PJ: Oczywiście, planuję budować zespół. Na początku jednak stawiam na solidne przyswojenie sobie procedur i zasad działania marki Freedom. Chcę mieć pewność, że w pełni świadomie będę mógł przekazywać je kolejnym osobom. Nie chcę, żeby ktoś sam się w tym wszystkim gubił. Zależy mi, żeby każdy miał ode mnie pełne wsparcie.

      Oczywiście każdy marzy o profesjonalnych wyjadaczach z branży w zespole, i jeśli tacy się pojawią, chętnie usiądziemy do rozmów. Realnie jednak, od początkującego kandydata oczekuję przede wszystkim chęci do pracy, otwartości i uśmiechu na twarzy. Uśmiech to klucz do wielu furtek. Resztę razem wypracujemy.

      AD: Jakie masz plany na rozwój biura Freedom Swarzędz w najbliższych miesiącach? Co chciałbyś osiągnąć na starcie?

      PJ: Plan działania na najbliższe miesiące mam już jasno określony. Każdy telefon, spotkanie, umowa czy sprzedaż, wszystko jest przemyślane i zaplanowane.

      Do końca roku chciałbym, żeby oddział dobrze prosperował i miał już swoich pierwszych, stabilnych agentów, którzy dobrze odnajdują się na rynku. To dla mnie priorytet — zbudować solidne fundamenty, które pozwolą nam rozwijać się dalej.

      Może to też Ci się spodoba

      Ile mieszkań brakuje w Polsce w 2023 roku?

      Problem braku mieszkań w Polsce nie rozwiązuje się od lat mimo tego, że powstaje coraz więcej nowych nieruchomości. Ponadto, jak wskazuje Infor, dużą część zasobów mieszkaniowych w kraju stanowią nieruchomości wybudowane przed 1918 rokiem (1,027 mln mieszkań w 2021 roku). Obecnie brakuje nam ok. 2 mln lokali mieszkalnych, a niezbyt pocieszającym faktem jest to, że […]

      Prezentacja nieruchomości – samodzielnie czy z pośrednikiem?

      Czy pośrednik będzie oglądał nieruchomości razem ze mną? Jak wygląda prezentacja nieruchomości przy współpracy z pośrednikiem?

      Wizytówki online agentów Freedom – szybki kontakt i wygodne udostępnianie danych

      Wirtualne wizytówki to praktyczne narzędzie, które usprawnia kontakt z agentami nieruchomości Freedom. Dzięki indywidualnym stronom z danymi kontaktowymi, klienci mogą szybko zapisać numer telefonu, e-mail czy udostępnić wizytówkę dalej. To wygodne rozwiązanie, które wspiera codzienną pracę agentów i ułatwia budowanie relacji z klientami.

      wojciech-szymanski-freedom
      kwi 18, 2025 · 5 min. czytania Wojciech Szymański

      Zapisz się na nasz newsletter

        Proszę o zaznaczenie zgody.

        Potwierdzam, że zapoznałem/am się z Polityki prywatności i klauzulą informacyjną Freedom Nieruchomości sp. z o.o. oraz jej partnerów franczyzowych (współadministratorów)